poniedziałek, 6 czerwca 2011

Telefon

Jakiś czas temu Kosmita przyszedł do mnie i powiedział:
- Tato, chciałem zadzwonić do Tiny.
Tina to pies Dziadka i Babci. Pomyślałem więc, że chce porozmawiać z którymś z Dziadków. Ponieważ nie miałem przy sobie komórki odpowiedziałem, że za chwilę zadzwonimy do Dziadka.
- Nie do Dziadka, tylko do Tiny - zdecydowanie odpowiedział Kosmita.
- Jak zadzwonimy do Tiny? Przecież ona nie ma telefonu - zdziwiłem się.
- Tato, ona ma telefon!
- Gdzie? - zapytałem zdziwiony.
- Jak to gdzie? W kieszeni! W futru...

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz