Postanowiliśmy część tegorocznego urlopu spędzić nad naszym, polskim morzem. Kosmita, Kosmitka i Mama nie mogą się doczekać. Na drugi tydzień Tatę zastąpią Babcia i Dziadek. Kosmita chciał, żeby również drudzy Babcia z Dziadkiem mogli pojechać wraz z Tiną (to ich piesek). Niestety pensjonat, do którego się wybieramy, nie przyjmuje psów. Kosmita posmutniał i z tego smutku pokłócił się z Kosmitką. Przychodzi później do Mamy i prosi:
- Mamo, znajdźmy miejsce, gdzie nie wolno przyjeżdżać z rodzeństwem.
- Ale ty jesteś rodzeństwem dla Kosmitki.
- To znajdźmy miejsce, gdzie nie wolno przyjeżdżać z rodzeństwem na literę ZET (tą literą zaczyna się imię Kosmitki...)!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz