poniedziałek, 31 października 2011

Rdzeń kręgowy...

W związku z moją dyskopatią, Mama wyjaśniła Kosmicie, że polega to na tym, że na rdzeń kręgowy, który jest wiązką nerwów, uciskają wysuwające się dyski. Nerwami przebiegają informacje z mózgu do wszystkich części ciała.
Wczoraj Kosmita zapytał:
- Mamo, a jak ktoś spadnie z wysoka, to może złamać tę rurkę, którą się myśli?

niedziela, 30 października 2011

Rycerska nauka pisania

Kosmita poznaje literki. Umie już napisać swoje imię. Nie radzi sobie na razie z kierunkiem zapisu i kierunkiem położenia literek, wiec czasami pisze od prawej do lewej, czasami litery są lustrzanym odbiciem, a czasami jedne litery są zapisane na drugich.

Wczoraj wieczorem zauważyliśmy taki zapis:

O F R C R
przy czym O, F i R zapisane były jedna na drugiej
Mam więc pyta:
- Co tu napisałeś? Forteca?
- Nie mamo, rycerstwo.
- Co takiego?
- RyCeRstFO...

piątek, 21 października 2011

Epopeja

Kosmita ma w przedszkolu kolegę, który nazywa się tak jak nasz Wieszcz Narodowy. Kiedyś opowiadałem mu o tym fakcie i o dziełach Wieszcza, w tym o naszej Epopei. Wczoraj Kosmita przychodzi do mnie i pyta:
- Tato, wiesz jak się nazywa moja panda?
- Nie wiem.
- Ma na imię Deusz?
- Jak?
- Deusz. Nazywa się Panda Deusz.

poniedziałek, 17 października 2011

Lot na Księżyc

Rozmawiam z Kosmitą na temat utrudnień w realizacji lotów kosmicznych. Odległość, grawitacja, prędkość, masa paliwa... Kosmita duma i duma, po czy mówi:
- Tato, a jakby wybudować taki wysoki wieżowiec? Taki który miałby setki milionów pięter... Wtedy rakieta na księżyc nie musiałaby lecieć do góry, tylko w bok!

wtorek, 11 października 2011

Życzenia urodzinowe

Pani w przedszkolu pochwaliła Kosmitę, że najładniej składa kolegom życzenia urodzinowe. Po powrocie do domu dopytujemy więc o ten temat:
- Czy wszyscy składają życzenia?
- Nie, tylko ci co chcą.
- A Ty składasz?
- Ja zawsze!
- A czego życzysz kolegom?
- Wiesz Mamo, jak byłem w młodszakach, to życzyłem po prostu zdróweczka, a teraz, jak jestem starszakiem, to życzę pięknego mieszkania i żeby ktoś wynalazł lekarstwo na raka...