Dłuższy już czas temu Tata postanowił pochwalić się jakiego to mądrego i wygadanego ma synka. Podczas odwiedzin znajomego zaproponował Kosmicie:
- Może coś opowiesz Panu?
- A mój Tata, jak jechał samochodem, to na drogę wyszedł mu ŁOŚ! To był TATA ŁOŚ!!!
- Tata? - padło zdziwione pytanie.
- TAAAK! Bo miał ROGI i SIUSIAKA! Każdy Tata ma rogi!!!