środa, 22 kwietnia 2015

Piiiić!

Kosmitka rzuciła wczoraj:
- Tatusiu, przynieś mi wody...
- Wiesz przecież, gdzie stoi woda. Mnie się nie chce iść.
- Mi też się nie chce. No to wypadło na Mamę...
(...)
Po chwili Mama opowiada o tym, jak Kosmici byli ostatnio z Dziadkiem i po powrocie Mamy Kosmitka była bardzo głodna.
- Przecież mogłaś poprosić Dziadka o zrobienie jedzenia.
- Nooo... A teraz poproszę o wodę.

niedziela, 19 kwietnia 2015

Oszczędny

Kosmita odwożony do szkoły wysiada z auta i sam udaje się na spotkanie z obowiązkami. Z kolei odbierany jest albo z basenu albo z boiska szkolnego. Któregoś dnia jednak zdarzyło się Mamie być w szkole i Pan Woźny zwrócił uwagę, że Kosmicie przydałyby się nowe buty na zmianę.
No to Mama zakupiła nowe buty, a stare kazała Kosmicie wyrzucić. Ten jednak przyniósł je do domu twierdząc:
- Postanowiłem ich nie wyrzucać, bo może mi się jeszcze przydadzą.