Tata Kosmity
wtorek, 13 stycznia 2015
Starość nie radość
Kosmita wybrał się z Mamą na spacer. Kiedy przechodzili koło strzelnicy Mama opowiedziała Kosmicie, jak to w młodości uczyła się strzelać sportowo, co Kosmita skwitował:
- Mamo, ale chyba
strzelałaś z łuku, bo zwykłej broni jeszcze wtedy nie było
?
Nowsze posty
Starsze posty
Strona główna
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)