Rzucaliśmy sobie wczoraj piłką i w pewnym momencie chwyciłem na ręce Kosmitkę i udałem, że podrzucam ją w górę mówiąc, że mam nową piłkę. Na to Kosmitka:
-Tato, widzisz jaką masz ładną piłeczkę?
sobota, 6 października 2012
piątek, 29 czerwca 2012
Modlitwa
Pięcioletni prawie Kosmita uczył wczoraj dwuletnią Kosmitkę modlitwy.
- Powtarzaj za mną: w imię Ojca...
- W imie Ojcia...
- ...i Syna...
- ...i Sina...
- ...i Ducha...
- ...i Ducha...
- ...Świętego...
- ...Mikołaja...
- Powtarzaj za mną: w imię Ojca...
- W imie Ojcia...
- ...i Syna...
- ...i Sina...
- ...i Ducha...
- ...i Ducha...
- ...Świętego...
- ...Mikołaja...
piątek, 6 stycznia 2012
Chwalipięctwo
Dłuższy już czas temu Tata postanowił pochwalić się jakiego to mądrego i wygadanego ma synka. Podczas odwiedzin znajomego zaproponował Kosmicie:
- Może coś opowiesz Panu?
- A mój Tata, jak jechał samochodem, to na drogę wyszedł mu ŁOŚ! To był TATA ŁOŚ!!!
- Tata? - padło zdziwione pytanie.
- TAAAK! Bo miał ROGI i SIUSIAKA! Każdy Tata ma rogi!!!
- Może coś opowiesz Panu?
- A mój Tata, jak jechał samochodem, to na drogę wyszedł mu ŁOŚ! To był TATA ŁOŚ!!!
- Tata? - padło zdziwione pytanie.
- TAAAK! Bo miał ROGI i SIUSIAKA! Każdy Tata ma rogi!!!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)