Kosmitka rzuciła wczoraj:
- Tatusiu, przynieś mi wody...
- Wiesz przecież, gdzie stoi woda. Mnie się nie chce iść.
- Mi też się nie chce. No to wypadło na Mamę...
(...)
Po chwili Mama opowiada o tym, jak Kosmici byli ostatnio z Dziadkiem i po powrocie Mamy Kosmitka była bardzo głodna.
- Przecież mogłaś poprosić Dziadka o zrobienie jedzenia.
- Nooo... A teraz poproszę o wodę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz