Rozmawiam z Kosmitą na temat utrudnień w realizacji lotów kosmicznych. Odległość, grawitacja, prędkość, masa paliwa... Kosmita duma i duma, po czy mówi:
- Tato, a jakby wybudować taki wysoki wieżowiec? Taki który miałby setki milionów pięter... Wtedy rakieta na księżyc nie musiałaby lecieć do góry, tylko w bok!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz